O mnie

Mam na imię Patrycja i mam 24 lata. Dieta, treningi to mój sposób na życie. Odkąd zmieniłam swój styl życia, założyłam bloga, wszystko się zmieniło. Odnalazłam siebie, wiem czego chce od życia i do czego dążę. Jestem osobą zdyscyplinowaną i niezwykle ambitną. Zdobywam wiedzę w każdy możliwy sposób, od samodzielnej edukacji do uczestniczenia w kursach, szkoleniach czy konferencjach. Pogłębiam wiedzę dla siebie i dla Was- chcę się nią dzielić, dokształcać ludzi i obalać mity. Założyłam bloga po to, aby motywować Was do zmian- jeśli mi się udało Wam też się uda. W 7 miesięcy schudłam 18 kg. Gdyby nie fakt, że kiedyś miałam nadwagę, to dziś nie byoby tego bloga. Najwidoczniej tak miało być!  Historię mojego odchudzania znajdziecie w zakładce →Moja metamorfoza

Jestem idealnym przykładem, że chcieć to móc.

Kiedyś….

Nienawidziłam biegać, męczyłam się przy każdym kroku,

Jadłam byle co, fast foody były dla mnie normą,

Mój ruch ograniczał się do dostania się do samochodu,

Nie zwracałam uwagi na wygląd, ani na siebie,

Byłam nieszczęśliwą osobą, czułam się gorsza i nie potrafiłam spojrzeć ludziom w oczy…

Teraz?

WULKAN ENERGII!! Nic więcej nie muszę do tego dodawać. Zmieniłam swoje życie, jestem świadoma odżywiania, uwielbiam trenować, jestem silniejsza, wytrzymalsza, pokochałam życie i siebie, wiem ile jestem warta, zdobyłam pewność siebie i wiem co jest moim życiowym celem. Tak, teraz jestem szczęśliwą kobietą.

Chcę Was zmobilizować do zmian, nie bójcie się ich! Zmiany są dobre :-)

Wcześniejsza nazwa bloga to „schudnijsama”, jednak kojarzyła się tylko z odchudzaniem i nazwa była kierowana do kobiet. Ze schudnijsama w kwietniu 2016 r powstała nazwa Pokolenie Fit. Chcę Wam pokazać jak żyli, ćwiczyli, odżywiali się kiedyś, a jak jest teraz, jakie to nosi ze sobą szanse i zagrożenia. Chcę Wam pokazać jak zdrowo schudnąć, jak prowadzić zdrowy aktywny, styl życia, jak zacząć trenować i czerpać radość z życia.

Z całego serducha pragnę podziękować za pomoc i wsparcie mojemu przyjacielowi Tomkowi, który zawsze we mnie wierzy, daje wsparcie, jest ratunkiem technicznym dla bloga i doradza w wielu kwestiach. Bez niego wielu rzeczy by nie powstało. Zawsze czuwa nad blogiem- jest profesjonalistą w swojej dziedzinie i prywatnym przyjacielem :-)

Doświadczenie:

05.2014 r- Certyfikat: Kurs dietetyka

07.05.2015 r- Certyfikat: Kurs Psychodietetyka

12.05.2015 r- Certyfikat: Odżywianie kobiet 30+

31.05.2015 r Opole- Certyfikat potwierdzający udział w konferencji żywieniowej „Holistyczne podejście do diety i człowieka” – dieta paleo, dieta sportowa, dietetyka kliniczna, autoagresja, zdrowe jelita, naturalne kosmetyki.
Prelegenci: Jakub Mauricz, Kornel Cebulski, Agata Szucka, Katarzyna Karus-Wysocka, Iwona Wierzbicka, Joanna Bednarz, Jakub Jaroński, Paulina Ihnatowicz i Emilia Ptak-Kasica, Monika Skuza

30.01.2016 r – Certyfikat ukończenia szkolenia ” Kształtowanie kobiecej sylwetki” Tadeusz Sowiński
Moduł I- planowanie diety redukcyjnej dla aktywnych fizycznie kobiet z uwzględnieniem profilaktyki zdrowotnej”

04-05.02.2016 r- Certyfikat: Dietetyka i Suplementacja poziom I – Jakub Mauricz

06-07.02.2016 r – Certyfikat: Akademia KFD- Dieta i Suplementacja moduł I

24.06.2016 r – DYPLOM ukończenia rocznej szkoły policealnej GoWork na kierunku Dietetyka

27.06.2016 r – Certyfikat: Akademia Szkolenia Trenerów- Podstawy treningu

 

Gdzie mnie znajdziecie?

Mój Fanpage

Youtube

Instagram

Twitter

Pinterest

Google +

Ask fm

Snapchat: Pokoleniefit

Gdzie mnie jeszcze znajdziecie?

Prowadzę drugiego bloga Kobieta chaos, gdzie dzielę się swoimi spostrzeżeniami na różne tematy, doświadczeniem i pokazuję mój sposób na życie. Skąd nazwa? Moi znajomi przydzielili mi ten przydomek. Mam milion pomysłów, chce wszystkie zrealizować, zaczynam kilka rzeczy jednocześnie, nie trzymam się kalendarza, a mimo wszystko świetnie sobie radzę :-) Jeśli ktoś jest tak „roztrzepany” jak ja, odnajdzie się na drugim blogu :-)

 

Oto moja metamorfoza: 

5

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

2

4

Certyfikaty:

5

IMG_1580

IMG_1793

IMG_1794

IMG_1795

IMG_0177

IMG_0174

IMG_0175

IMG_0176

1

2

IMG_7716

IMG_7718

 

 

 

58 Comments

  1. Hej! Dziewczyno jesteś WIELKA!!!! Codziennie sprawdzam nowe metamorfozy Ewy Chodakowskiej i dziś znalazłam Twoją zmianę! Podziwiam Cię! Musisz być z siebie strasznie dumna!!!!! Nie mogę napatrzeć się na Twoje zdjęcia! Jesteś piękną kobietą….wyglądasz teraz tak jakbyś zaczęła nowe życie, nowy etap :) Co ja gadam! Wyglądasz jak milion dolarów!!!! u mnie niestety nie istnieje chyba coś takiego jak zawziętość i uparte dążenie do celu !! :( Mam dwójkę dzieci. 5 lat temu ważyłam 48 kg i sukienkę w rozmiarze 36 musiałam jeszcze zwężać! Dzisiaj ważę 74 kg i czuję się jak balon, który w końcu pęknie :( Siedzę w domu z dzieciakami ( 2,5roku i 10 mies) i nie mogę się wziąć za siebie. Najgorsza jest dieta,bo nienawidzę ryb, jogurtów naturalnych, twarożków… :( Ciężko mi wejść na dietę..nie wiem co jeść… Biegam z kolezanką od czasu do czasu,ale to wszystko. Brak mi samozaparcia :( Obiecuję sobię już od dwoch tyg ,że ściągnę sobie skalpel chodakowskiej albo turbo spalanie i na tych obietnicach się konczy :( Jeszcze raz gratuluję!!!!! Odwaliłaś kawał dobrej roboty!!!!!! Pozdrawiam :*

    • Hej!
      Dziękuje za miłe słowa! :) Najbardziej dumna jestem z mojej determinacji – nawet nie wiedziałam, że potrafię sobie tyle rzeczy odmówić 😀 Wszystko wyszło na plus więc jestem przeszczęśliwa! :) Tak jak napisałaś, dla mnie zaczął się nowy etap w życiu, czuję się przede wszystkim lekko :) Karolina u Ciebie na pewno też istnieje zawziętość i determinacja! Uwierz mi na początku było niesamowicie ciężko, jednak po pewnym czasie przestajesz myśleć o tym czego nie możesz zjeść tylko co możesz jeszcze zrobić dla lepszego efektu :) Najważniejsze to zacząć i wytrwać chociaż 2 tygodnie, po tym czasie powoli będziesz się przyzwyczajać do zmiany, która Cię otoczy – ciało Ci to wynagrodzi! :) Jeśli jesteś zainteresowana mogę ułożyć Ci plan żywieniowy, sprawdź zakładkę „zamów jadłospis” tam wszystko jest szczegółowo opisane. Jeśli nie lubisz ryb, twarożków ani jogurtów to można stosować zamienniki tym się nie przejmuj :)
      Jeszcze raz dziękuje za miłe słowa i ściskam mocno! :*

  2. Wow! Chylę czoła!!! Ja nie mogę zejść poniżej 60 kg przy 156 cm i już nie wiem co robić :(

    • Haniu na początku też było mi bardzo ciężko zrzucić dodatkowe kilogramy, jednak nie możesz się poddawać! Odżywiaj się zdrowo, ćwicz i efekty przyjdą same :-)

  3. Mega szacun. Jesteś moją motywacja! Ja na razie zaczynam, od dwóch dni ćwiczę z chodnikowska i jem zdrowiej. Ja mam do zrzucenia 25 kg. Będę codziennie tu zaglądać :) ile czasu to wszystko ci zajęło?

    • dziękuje!! 17 kg zrzuciłam w 7 miesięcy :)
      Poradzisz sobie! 25 kg zajmie Ci na pewno więcej czasu jednak efekt będzie oszałamiający! Trzymam kciuki :)

  4. wielkie gratulacje!!! Ja co prawda nie mam, aż tyle do zrzucenia, bo myślę że 5kg będzie wystarczające, ale stajesz się od dzisiaj moją dodatkową motywacją :) Ps. Zdjęcia Twoich posiłków są tak apetyczne, że jak na nie patrzę to jestem pewna ze wytrwam :) ps. masz jakiś sprawdzony sposób na niejedzenie słodyczy? Jak sobie z tym radziłaś?

    Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluję :) ps. Jesteś mega piękną dziewczyną :)

    • Dziękuje!!!! :)
      Ciesze się, że mogę być Twoją motywacją :) Jak dopada mnie nagła ochota na coś słodkiego, to sięgam po pasek gorzkiej czekolady, jeśli mi nie pomaga, wtedy robię kisiel – jest słodki i ochota na batony, cukierki czy ciastka mija :)
      Na pewno wytrwasz :) Bądź uparta wobec siebie! :-)

  5. Wyglądasz cudownie. Podziwiam Cię za to, że tak wytrwale dążyłaś do celu. Zmotywowałaś mnie do aktywności fizycznej czyli tańca :)) trzymam kciuki za dalsze sukcesy, które nadejdą lada dzień!

    • Dziękuje :*
      Cieszę się! Taniec to najlepsza metoda na stres i aktywność, a przy okazji można nauczyć się świetnych kroków tanecznych:) Powodzenia!

  6. Cześć sąsiadka 😉
    Gratuluję bloga, bo jest rewelacyjny :) codziennie tu zaglądam i wyczekuje kolejnych wpisów. Jak i inne dziewczyny zmotywowalas mnie do „wzięcia się za siebie” 😉 od tyg zdrowo sie odzywiam biegam chodzę na siłownię 😉 chciałabym zrzucić 7 kg ale gdyby udało mi się chociaż 5 to już będzie sukces :) w sierpniu wychodzę za mąż wiec jest dodatkowa motywacja 😉
    Pozdrawiam :)

    PS. Mieszkasz teraz w Brzegu?

    • Ooo hej Asiu!
      Nawet nie wiesz jak mi miło, że zaglądasz tutaj codziennie! Bardzo się cieszę, że podoba Ci się blog :) Asiu Ty zawsze byłaś szczuplutka więc na pewno chcesz zrzucić aż 7 kg ?:) Prowadzenie zdrowego trybu życia przy normalnej wadze jest świetnym pomysłem. Nawet jeśli waga jest w normie to człowiek ma więcej energii, a uprawiając dodatkowo sport staje się momentalnie szczęśliwszy :) Wiem, że wychodzisz za mąż olbrzymie GRATULACJE! Trzymam kciuki, żeby całe weselicho przebiegło tak jak chcesz :)
      Mieszkam cały czas we Wrocławiu :)
      Buziaki!!

  7. Jeeeeny dziewczyno, jestes ogromna inspiracja, dodawaj posty cześciej, bo uwielbiam Cie czytać :). No i oczywiście patrzeć na Ciebie, wyglądasz super! Jestem tego samego wzrostu co Ty, z tym ze zaczynałam od wagi 63 kg – Do dzisiaj nie wiem jak mogłam doprowadzić sie do takiego stanu, tymbardziej ze zawsze zwracałam uwagę na swój wygląd. No ale ciagle sie obżerałam i najwieksza przyjemnością był gar spaghetti, chipsy albo wizyta w mcdonalndzie. Obecnie 6 tyg za mną i obecnie wazę 58, a cel mam taki sam jak Ty -49 kg. Niestety siada mi motywacja – nie to ze nie mam ochoty na ćwiczenia albo kusza mnie jakieś niedobre rzeczy , tylko mam wrażenie ze to wszystko na nic i ze wiecznie będę gruba :(. Tez tak miałaś?

    • Hej :)
      Miło mi to słyszeć, że jestem inspiracją – osiągam to co zamierzałam. Chcę motywować innych do realizazowania swoich postanowień! Mam nadzieję, że osiągam cel :) Posty dodaję codziennie, mam nadzieję, że tak pozostanie :-) W miarę wolnego czasu będę pisać jak najczęściej. Ważąc 68 kg, też zastanawiałam się jak ja do tego dopuściłam? Kiedy to się stało? To był mój przełomowy moment, w którym postanowiłam się wziąć za siebie. 58 kg to już świetny wynik! Na pewno dużo lepiej się prezentujesz. W niektórych momentach motywacja, również mi podupadała… Co wtedy robiłam? Nic! Bardzo często sobie wmawiałam, że czas i tak minie więc co za różnica w jaki sposób będę prowadzić tryb życia? Załóżmy taką opcję „Nie przestanę się odchudzać, zdrowo odżywiać to już za 2 miesiące będę świetnie wyglądać! Dlaczego mam się poddać? Motywacji nie mam, jednak jeśli teraz przestanę co mi to da? Nie osiągnę tego co chcę, dodatkowo znowu mogę przytyć. Nie! Koniec wymówek. Czas na ćwiczenia” – Tak siebie przekonywałam do nie poddawania się :) Pomagało! Nie rezygnuj… Zobaczysz, że ciało wynagrodzi Twój wysiłek i będziesz cudownie wyglądać! Trzymam kciuki :)

  8. Hej :)
    Wow dziewczyno ! Gratuluje tak wielkiej przemiany , myslalam że to niemożliwe ale widze po Tobie że cuda się zdarzają , brawo :) Sama chcę spróbować swoich sił choć za każdym razem się poddaje :( Mam podobnie jak Ty 157 cm i niestety 63 kg(udało mi się zrzucić ostatnio 2 kg co trochę motywuje) , jeszcze rok temu było 54 ale niestety nie udało się utrzymać , licze na Twoje wsparcie w walce , pozdrawia ciepło :*

    • Na pewno się uda! Nie poddawaj się, a w chwilach wątpliwości oglądaj i inspiruj się filmikami motywującymi dostępnymi na YT- dodają mega powera!!! Dasz radę, buziaki! :*

  9. Wszystko ładnie, pięknie GRATULUJĘ efekt super, sama zazdroszczę !! tylko dlaczego na profilu E.Chodakowskiej piszesz,: „Do tej pory ćwiczę z Tobą skalpel i skalpel 2 dziękuje za te programy treningowe! Było cieżko ale teraz nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć z Tobą! ” ,a tu – cytuje „Następnie próbowałam sił z Chodakowską ćwiczyłam skalpel, skalpel II jednak szybko znużyły mnie jej ćwiczenia bo były dla mnie monotonne.”

    • Dziękuje :)
      Napisałam tak ponieważ ćwicząc 2 tygodnie pod rząd skalpel znudziłam się, spróbowałam Mel B, następnie zaczęłam mieszać treningi, doszło bieganie i trenowałam naprzemiennie raz Ewa, Mel B, innym razem bieganie, w zależności na co miałam ochotę. Od 2 tygodni chodzę na siłownie i się rozciągam, wszystko mieszam między treningami przez co nigdy się nie nudzę stąd ta informacja :)

  10. Jejku!:)
    Dziś zobaczyłam Twoja przemianę na fb Ewy Chodakowskiej i jestem pełna podziwu.;) Dało mi to dużo do myślenia…..
    Nie mam dużo schudnięcia, ale 7kg potrzebowałabym, żeby czuć się dobrze w swoim ciele….ALE jest właśnie to ale, miałam już tyle prób, że z każdą coraz bardziej zniechęciłam się… Próbowałam ćwiczeń, ale ze względu na schorzenie kręgosłupa jest mi ciężko, przez przeszywający ból…ale wiem to nie jest wytłumaczenie, muszę ograniczyć przede wszystkie SŁODYCZE, i wieczne podjadanie….
    Gratuluje sukcesu;) Pozdrawiam.

    • Dziękuje! Na pewno dasz radę, nie poddawaj się, oglądaj metamorfozy, filmiki motywujące na YT i działaj! Na pewno dasz radę trzymam kciuki :) Pozdrawiam

  11. Twoja metamorfoza jest oszałamiająca!
    Chciałam zapytać od jakiego programu Ewy Chodakowskiej zaczynałaś i jak długo z nim ćwiczyłaś zanim postanowiłaś zmienić program?

    • Dziękuje!
      Zaczynałam od skalpela, później skalpel 2, dwa tygodnie ćwiczyłam ten sam trening 5 dni w tygodniu, znudziłam się i zmieniłam na Mel B, później ćwiczyłam wymiennie Mel B z Ewą, doszło bieganie, rozciąganie i siłownia. Wszystko ze sobą przeplatam w zależności od tego na jaki trening mam ochotę i stosuję to do tej pory :)

  12. Hej ! 😉

    Metamorfoza świetna, cudowna przemiana i piękna talia :) znalazłam Twoją metamorfozę na profilu Ewy Chodakowskiej i tak trafiłam na Twojego bloga i tu niestety przykro się zaskoczyłam. W liście do Ewy piszesz: „Do tej pory ćwiczę z Tobą skalpel i skalpel 2 dziękuje za te programy treningowe! Było cieżko ale teraz nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć z Tobą! Dałaś mi motywacje do działania ! Założyłam rownież strone schudnijsama.pl aby dodała mi dodatkowej motywacji i tak sie stało. Mam wszystkie Twoje ksiazki , kupuje na bieżąco i sa niesamowicie przydatne!”
    A tu opisując swoją historię czytam: „Następnie próbowałam sił z Chodakowską ćwiczyłam skalpel, skalpel II jednak szybko znużyły mnie jej ćwiczenia bo były dla mnie monotonne.”

    Metamorfoza piękna, ale jak czytam takie rozbieżności to sama nie wiem co o tym myśleć, może wyjaśnisz?

    • Dziękuje!
      Pewnie, że tak pisałam i wcale się tego nie wstydzę :) Zaczynałam treningi od Ewy, jednak ćwicząc 2 tygodnie pod rząd skalpel znudziłam się, spróbowałam Mel B, następnie zaczęłam mieszać treningi, doszło bieganie i trenowałam naprzemiennie raz Ewa, Mel B innym razem bieganie w zależności na co miałam ochotę. Od 2 tygodni chodzę na siłownie i się rozciągam, wszystko mieszam między treningami przez co nigdy się nie nudzę. Obecnie stosuję wymianę treningów, raz Ewa, innym razem siłownia, Mel B stąd taka rozbieżność. Pisząc to miałam na myśli, że stosowanie tego samego treningu dzień w dzień może się znudzić- a stosując naprzemiennie są lepsze efekty i człowiek się nie nudzi :)

  13. Hej :-)
    Wielki szacunek :-) Jestem pełna podziwu. Przepięknie wyglądasz :-)
    Osiągnęłaś swój cel. Ja nadal walczę. Ważę 58 kg przy wzroście 165 cm. W październiku wychodzę za mąż i chciałabym bardzo , ale to bardzo schudnąć. Ćwiczę trochę z Chodakowską i trochę z Kasią Bigos, ale rezultatów nie ma niestety. Trochę schudłam, bo jeździłam do pracy rowerem , ale teraz niestety nie mam możliwości, ponieważ mieszkam teraz w Irlandii i jeszcze nie kupiłam roweru. Może mogłabyś polecić jakieś skuteczne ćwiczenia? I jakie produkty spożywać? Nie ukrywam,że już spory okres czasu nie jem słodyczy, nie słodzę herbaty i oszczędzam się z fast- foodami i smażonymi produktami. POMÓŻ PROSZĘ :-) Pozdrawiam

    • Hej:)
      Ćwicz jak najwięcej, polecam zmieniać treningi wtedy nie będziesz się nudzić i organizm nie przyzwyczai się do tego samego wysiłku. Zacznij z Ewą trenować wymiennie z Mel B, jak będziesz miała rower- śmigaj rowerkiem. Jeśli lubisz biegać polecam zacząć od szybkiego marszu. Każdy ruch jest dobry :) Jeśli chodzi o dietę najważniejsze to wyeliminować cukier, słodycze, fast foody, stosować zamienniki zamiast białego chleba sięgnij po chleb typu graham/pełnoziarnisty, makaron pełnoziarnisty. Na śniadanie zawsze jedz posiłek białkowy; omlety, jajecznice, fritate. Trzymam kciuki!

  14. „Następnie próbowałam sił z Chodakowską ćwiczyłam skalpel, skalpel II jednak szybko znużyły mnie jej ćwiczenia bo były dla mnie monotonne. (…)”

    A na profilu Ewy:

    „Do tej pory ćwiczę z Tobą skalpel i skalpel 2 dziękuje za te programy treningowe! Było cieżko ale teraz nie wyobrażam sobie nie ćwiczyć z Tobą! ”

    Nie ma to jak wspinać się po czycichś plecach dla darmowej reklamy ^^

    • Tłumaczyłam to chyba z 15 razy ale wytłumaczę po raz kolejny 😉

      Ćwicząc 2 tygodnie pod rząd skalpel znudziłam się, spróbowałam Mel B, następnie zaczęłam mieszać treningi, doszło bieganie i trenowałam naprzemiennie raz Ewa, Mel B innym razem bieganie w zależności na co miałam ochotę. Od 2 tygodni chodzę na siłownie i się rozciągam, wszystko mieszam między treningami przez co nigdy się nie nudzę. Obecnie stosuję treningi naprzemiennie, czyli Ewa, Mel B, siłownia, bieganie organizm w ten sposób nie przyzwyczaja się do wysiłku, i dodatkowo nie ma rutyny 😉 Tylko o to mi chodziło.

  15. Cześć Patrycja :)
    Ja też bardzo lubię ćwiczyć z Mel B. Znam jednak tylko jej programy na każdą partię ciała. Ty piszesz o różnych zestawach na poszczególne dni tygodnia. Czy możesz się podzielić informacją gdzie można je znaleźć?

    Pozdrowienia i gratulacje wielkie :)

    • Dziękuje!:)
      Oczywiście, zapraszam na kanał YT wpisz Mel B Wyzwanie 30 dni. Będziesz miała na każdy dzień inne treningi, które trwają 40-50 minut :) Powodzenia!

  16. Fajny blog, gratuluje efektu! Ale dlaczego piszesz do Chodakowskiej, ze dzieki niej masz taka sylwetke, skoro osiagnelas to dzieki innym cwiczeniom…..widze ze magia opublikowania zdjecia na jej profilu dziala. Nie mowie tego zeby kogos rozloscic, ale skoro osiagnelas to dzieki cwiczeniom Mel B, nie powinnas pisac do Ewki ze to dzieki jej cwiczeniom, bo teraz wychodzi na to ze wszystkie metamorfozy z jej profilu moga byc takim samym (sorry za mocne slowo) „oszustwem” Plus tekst, ze nie wyobrazasz sobie cwiczen bez niej…..no soryyyyyyy
    Musialam to napisac , bo sama szukam sposobu na zgubienie kilku kg i naprawde twoja metamorfoza mnie pozytywnie nastawia na zmiany, ale jak widac, nie tylko dzieki Ewce. Wiec z inspiracji nici. Moze chodzio o reklame bloga?
    Jeszcze raz gratuluje efektow!
    Pozdrawiam

    • Tłumaczyłam to chyba z 15 razy ale wytłumaczę po raz kolejny 😉

      Ćwicząc 2 tygodnie pod rząd skalpel znudziłam się, spróbowałam Mel B, następnie zaczęłam mieszać treningi, doszło bieganie i trenowałam naprzemiennie raz Ewa, Mel B innym razem bieganie w zależności na co miałam ochotę. Od 2 tygodni chodzę na siłownie i się rozciągam, wszystko mieszam między treningami przez co nigdy się nie nudzę. Obecnie stosuję treningi naprzemiennie, czyli Ewa, Mel B, siłownia, bieganie organizm w ten sposób nie przyzwyczaja się do wysiłku, i dodatkowo nie ma rutyny 😉 Tylko o to mi chodziło. Sukces zawdzięczam Ewie- z nią zaczęłam trenować :)

  17. To niesamowieta, ze dalas rade i wytrzymalas do samego konca. Ja niestety nie moge zaczac cwiczyc, po prostu brak checi. Biegalam przez tydzien i przestalam. Na szczescie wage mam odpowiednia do mojego wieku, takze jedyne co chcialabym w sobie zmienic to kondycja i pozbyc sie oponki na brzuchu. Moze w koncu sie zaczne ruszac!
    Pozdrawiam :)
    P.S. Jednak nie jestem z Ciebie dumna, jezeli chodzi o prawdomownosc, poniewaz napisalas Ewie Chodakowskiej, ze to dzieki jej cwiczeniom schudlas, a tutaj napisane jest, ze to dzieki Mel B masz tak swietna figure. Chcialas popromowac swoj blog? :(

    • Dziękuje :)

      Tłumaczyłam to chyba z 15 razy ale wytłumaczę po raz kolejny 😉

      Ćwicząc 2 tygodnie pod rząd skalpel znudziłam się, spróbowałam Mel B, następnie zaczęłam mieszać treningi, doszło bieganie i trenowałam naprzemiennie raz Ewa, Mel B innym razem bieganie w zależności na co miałam ochotę. Od 2 tygodni chodzę na siłownie i się rozciągam, wszystko mieszam między treningami przez co nigdy się nie nudzę. Obecnie stosuję treningi naprzemiennie, czyli Ewa, Mel B, siłownia, bieganie organizm w ten sposób nie przyzwyczaja się do wysiłku, i dodatkowo nie ma rutyny 😉 Tylko o to mi chodziło.

      Powodzenia z treningami i trzymam kciuki!! :)

  18. Mam pytanie czy jak zaczęłaś ćwiczyć skalpel to dałaś radę do końca go zrobić? Ja ćwiczyłam 15 minut i nie dałam rady wiecej nie spociłam sie nawet bardzo Poprostu zmęczyłam i nie dałam rady, tez tak miałaś? I czy dietę zastosowałas w ten sam dzien ćwiczeń? Jak wyglądały twoje początki diety? Jak sie przełamałas do tych wszystkich warzyw i owoców? Liczę na odpowiedz :))

    • Na początku? Myślałam, że padnę po pierwszych 15 min :) Nie dałam rady, ogólnie robiłam cały trening ale nie w tempie Ewy tylko swoim, omijałam niektóre ćwiczenia albo szybciej kończyłam, bo nie byłam w stanie zrobić całości. Na początku było ciężko :-) Zmęczenie to normalne, ogólnie dałabyś radę tylko jak człowiek czuje się zmęczony to się odechciewa wtedy ważne jest nie przestawać i się nie poddawać! Dietę zmieniałam wcześniej niż ćwiczenia, tydzień byłam na diecie i dopiero później dołożyłam ćwiczenia. Z warzywami i owocami nie miałam problemu bo je zwyczajnie lubię- jeśli Ty masz z nimi problem zacznij od koktajli, one są smaczne a z czasem przekonasz się do zwykłych warzyw i owoców :) Początki diety wyglądały tak jak obecnie- wyeliminowałam te produkty o których już pisałam i jadłam 4-5 posiłków dziennie, na początku się zmuszałam bo organizm nie był przyzwyczajony ale po 2 tygodniach wszystko już się unormowało :)

  19. Część, od jakiegoś czasu obserwuję Twojego bloga i strasznie cię podziwiam. U jest tak jak na początku u ciebie. Różne sposoby i nic. Dwa lata temu podczas remontu i krzataniny wokół tego schudłam z wagi 65 do 58kg nie stosujas ani diety ani ćwiczen. Niestety zaczęłam podjadać i znowu waga wróciła do 65kg. Wtedy podjęłam próbę z dietą Ewy chodakowskiej, zgubiłam 4 kg w 1,5 miesiąca i szło wszystko dobrze Ale znowu zaczęłam podjadac i znowu mam 65 kg istarsznie mnie dołuje bo straciłam nadziej ze schudne. Jak tylko się wkurzasz to zaraz jem. Poradzić jak zacząć aby nie stracić motywa do walki. Pozdrowienia

    • Hej :) Sprawdź mój kanał na YT „Jak schudnąć 18 kg w 7 miesięcy” tam opowiadam o tym jak się motywowałam :)

  20. Hej :)
    Jakiś czas temu przeglądałam Twojego bloga i zobaczyłam ze można zamówić u Ciebie jadłospis. Nadal jest to aktualne, bo teraz jakoś tego nie mogę znaleźć? A tak w ogóle to świetne efekty, gratuluję :)

    • Hej,
      Tak jest to aktualne, zakładkę niedługo przywrócę. Tymczasem napisz do mnie e-mail i powiem Ci co i jak :) Dziękuje!

  21. Witaj ! Nawet nie wiesz pod jak ogromnym wrażeniem jestem po obejrzeniu Twoich zdjęć z przed i po ! Jesteś niesamowita. Sama mam problem, jakieś 10 kg nadwagi ale w żaden sposób nie umiem sobie z tym poradzić.. nic nie pomaga. Ciągle szukam motywacji, jak już ją znajdę to poddaje się po jakimś czasie… zainteresowałam się wpisem na temat zamówień jadłospisu. Możesz zdradzić coś więcej na ten temat ? Pozdrawiam i gratuluje. Buziaki :* :*

    • hej, dziękuje :) Kochana motywacja to nic innego tylko to co siedzi nam w główce- kwestia nastawienia. Jeśli już zaczniesz to uda się. Ważne żeby być konsekwentnym. Napiszę wpis odnośnie motywacji i nie poddawania się :) Co do jadłospisu odezwę się do Ciebie na e-mail.

  22. Gratuluję :) ja jestem 4 miesiące po porodzie i ważę 70 kg 158 wzrostu chciałabym zrzucić to ale nie wiem jak to zrobić mojemu mężowi się podobam ale ja zle się taka czuje a mam 21 lat. :/

    • Ważne, że mężowi się podobasz :) Zrób to dla siebie, zmobilizuj się, zmień swoje nawyki żywieniowe. Opłaci się- będziesz miała więcej energii i sił do opiekowania się maluszkiem :) Trzymam kciuki! Poczytaj moje stare wpisy, pisałam w jaki sposób zacząć zmiany. Trzymam kciuki!

  23. Hej. Piszesz że na początku dopiero zaczęłaś ćwiczyć po zrzuceniu 8kg. Mogłabyś coś więcej napisać o tym jak i w jakim czasie schudłaś 8 kg.?
    Pozdrawiam :)

    • Hej. Zmieniłam sposób żywienia. Jadłam 4-5 posiłków dziennie co 3,5-4 h. Przygotowywałam posiłki dzień wcześniej, wyeliminowałam słodycze, fast foody, białe pieczywo, ziemniaki. Nie pamiętam dokładnie w jakim czasie udało mi się zrzucić 8 kg, jednak to było dosyć szybko :)

  24. Naprawdę jestem pod wrażeniem od dzisiaj zostajesz moją motywacją, rok temu zawzięłam się jak ty ale pojawiły się kłopoty z kręgosłupem i przestałam, teraz chcę znowu, powoli wrócić do formy. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

  25. hej swietna robota! super wygladasz. Zawsze bylam aktywa osoba ale zmienila to moja ciaza , zle sie czulam i bylam ciagle nie wyspana. W lipcu przyszla na swiat moja ksiezniczka a ja zostalam z dorobkiem 10kg.:( Nie moge za nic schudnac co zaczynam to po tygodniu koncze bo nie widze efektu. czuje sie strasznie w swojej skorze czasami lapie dola. Jak wytrwac Pati? Pomocy

  26. Znalazłem Twój Blog całkiem przypadkowo- dobra robota! :)
    Czapka z głowy!
    Doskonale wiem ile siły, zaangażowania, wysiłku, czasu, pracy, samodyscypliny oraz wiary włożyłaś w swój sukces.;)
    Życzę zdrowia, bo to najważniejsze! Jak widać, przy odrobinie chęci i zaangażowania resztę można osiągnąć. :)

  27. wow widać, że znasz się na rzeczy. bardzo ciekawie prowadzony blog. ja dopiero zaczynam z odchudzaniem dlatego będę zaglądać :)

  28. Witam. Jestem pełna podziwu jeżeli chodzi o Twoją metamorfozę. Jestem niską osobą i chociaż nie ważę dużo, to jednak do idealnej sylwetki jest mi daleko. Głównie zależałoby mi na wysmukleniu nóg. Czy możesz coś doradzić?

  29. Wyglądasz świetnie, ja również muszę się za siebie wziąć, jestem szczupła, ważę 50 kg przy 160 wzrostu ale brzuszek niestety odstaje i bardzo mnie to drażni :/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *