Co i jak jeść zimą, żeby nie przytyć?

img_2576

Zima jest okresem, gdzie ciężko utrzymać dietę ze względu na ujemną temperaturę na dworze. Dużo osób w tym okresie pozwala sobie na więcej i zapuszcza zimowy „tłuszczyk”. Co zrobić, jeśli chce się być fit przez cały rok? Mam dla Was kilka wskazówek!

Tutaj znajdziecie filmik na ten temat. Dla osób, które wolą czytać, niż oglądać i słuchać zapraszam do wpisu :-)

– CZĘŚCIEJ ALE MNIEJ

Zimą mamy tendencję do jedzenia częściej i więcej, niż wcześniej. Latem, gdy temperatura na dworze jest wysoka, nie mamy ochoty na jedzenie ciepłych i dużych posiłków, sięgamy po lekkie rzadko kiedy ciepłe potrawy. Zimą jest na odwrót, chcemy rozgrzać organizm więc jemy więcej i częściej. Ważne jest żeby jeść częściej, niż wcześniej ale niech to będą małe porcje. W tym okresie można jeść nawet 6 posiłków dziennie, jednak niech te porcje będą MAŁE.

– CIEPŁE POSIŁKI

Sięgaj jak najczęściej po ciepłe posiłki- w ten sposób rozgrzewamy organizm, szybciej stajemy się najedzeni i nie sięgamy po dodatkowe porcje. Na śniadanie, jeśli zjesz kanapki to po godzinie już odczuwasz głód, dlatego ważne jest spożywanie jak najczęściej ciepłych posiłków. Śniadanie, obiad i kolacja niech będą ciepłymi posiłkami. Np. na śniadanie jajecznica, obiad- wiadomo musi być ciepły, a jeszcze lepiej jak to będzie gorący krem! Kolacja- warzywka z pieca.

– GORĄCE KREMY

Najlepiej sprawdzają się na obiady wszelkiego rodzaju zupy i gorące kremy. Nie obciążają żołądka, a jednocześnie sycą i są źródłem składników odżywczych m.in. potasu i białka. Szybciej się najesz, a dostarczysz wiele cennych witamin i będziesz mieć lepsze samopoczucie. Sięgaj jak najczęściej po wszelkiego rodzaju kremy i zupy. Przygotowanie kremu zajmuje bardzo mało czasu, właściwie to danie , które „samo się robi”.

– ZIELONA HERBATA

img_2566

W tym okresie pij jak najwięcej zielonej herbaty, która bardzo rozgrzewa organizm i nie odczuwamy, aż tak często przez to głodu. Dodatkowo zielona herbata ma świetny wpływ na organizm, tak jak latem rzadko kiedy sięgamy po herbaty tak zima jest idealnym okresem, żeby nadrobić te braki i pić ją jak najczęściej.

– KOKTAJLE OWOCOWO WARZYWNE

W okresie zimowym dostęp do świeżych warzyw i owoców jest bardzo mocno ograniczony, przez co nie dostarczamy sobie odpowiedniej ilości w ciągu dnia. Sięgaj po mrożone warzywa i owoce- one nie są złe! Świetnym pomysłem jest robienie sobie np. na drugie śniadanie koktajlu owocowo-warzywnego. Bomba witaminowa, która wzmacnia nasz organizm, zwiększa odporność, oczyszcza i poprawia przemianę materii.

– TŁUSTE RYBY ZAMIAST TŁUSTYCH KOTLETÓW

Jedz jak najczęściej tłuste ryby takie jak łosoś, śledź, czy makrela. Rewelacyjnie wpływają na odporność, zawierają kwasy omega-3 i witaminy A i E. Są dużo bardziej wartościowe, niż wszelkiego rodzaju mięso szczególnie w panierce. Zamiast po schabowego, sięgnij po rybę!

– PIKANTNE PRZYPRAWY

Jak najczęściej używaj przypraw takich jak kurkuma, pieprz, chilii, imbir. Pobudzają trawienie, powodują wzrost temperatury ciała co się wiążę z przyspieszeniem spalania kalorii.

– 1,5 l WODY DZIENNIE

Zimą jest bardzo ciężko pić 1,5 l wody dziennie, ponieważ rzadko odczuwamy pragnienie. Dobrym sposobem, który na mnie działa jest picie letniej, lekko ciepłej wody, wtedy jestem w stanie wypić taką ilość wody. Rano od razu po wstaniu przygotowuję ciepłą wodę z dużą ilością soku z cytryny- świetnie pobudza!

-ZBYT SZYBKIE JEDZENIE

img_2516

Największy błąd, który robimy! Jemy zbyt szybko, szczególnie w okresie zimowym, gdzie wracamy do domu zmarznięci i głodni. W takim momencie wręcz rzucamy się na jedzenie i przez to jesteśmy w stanie pochłonąć posiłek w minutę. To trudne, ale można nauczyć się jeść powoli, celebrować każdy kęs i skupić się TYLKO na jedzeniu. Po około 20 minutach dochodzi informacja do mózgu, że jesteśmy nasyceni! Najważniejsze, żeby nie wstać od stołu z pełnym brzuchem. Nie dopuszczaj do przejedzenia!

A Wy jakie macie metody na utrzymanie diety w okresie zimowym?

Pati

7 Comments

  1. Sama po sobie zauważyłam, że mam ochotę częściej na jedzenie. Wcześniej bywało różnie, a teraz jest zupełnie na odwrót :). Ale faktycznie w głowie zapala mi się żaróweczka i pilnuje tego co jem. Ostatnio zwiększyłam ilość zjadanych ryb więc jest progres :). Natomiast mam problem ze słodkościami i słonymi przekąskami. Kilkumiesięczna przerwa chyba właśnie się odzywa i domaga nadrobienia 😀

  2. Już nie pamiętam gdzie, ale słyszałam, że zielona herbata właśnie wychładza… Nie wiem, czy to była prawda, ale i tak uwielbiam zieloną herbatkę i ogólnie herbaty :) Bardzo ciekawy blog, cieszę się, że na niego trafiłam, pozdrawiam!

  3. W okresie zimowym to ja będę walczyć z kilogramami zgromadzonymi w ciąży 😀 znalazłam tu wiele cennych wskazówek jak jeść – super :-)

  4. Ja podczas całego roku staram się przeliczać makrosy, ale nie da się ukryć, że zimą częściej niż zwykle potrafię trzy dni myśleć o czekoladzie, zanim ją dopadnę i zjem w sekundę. 😀 Po takim grzechu wracam pokornie do zdrowej diety. No i kremy! Jem ich teraz mnóstwo. :)

  5. Na szczęście diety nie muszę trzymać 😀 Jedynie co, to faktycznie ta woda.. Nawet latem 1,5 litra to jakiś kosmos dla mnie :(

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *