Jak się zmotywować do porannych ćwiczeń?

woman-2197947_1920

„Nie mam czasu”- Twój stały argument na brak aktywności. A co gdyby wstać 30-60 min wcześniej? „Nie jestem rannym ptaszkiem”- nie musisz być, ale gwarantuje, że KAŻDY może nim być. Kiedy mamy najwięcej energii? Kiedy jesteśmy najbardziej energiczni? Kiedy mamy najwięcej zapału? 90% osób powie, że rano. Tak jest, dokładnie rano. 10% osób powie, że wieczorem, bo rano są nieprzytomni- przerabiałam to, bywało tak, że nie znosiłam poranków, kojarzyły mi się tylko z jedną wielką męczarnią. Wystarczyło zmienić kilka prostych nawyków, żebym zmieniła zdanie….

SEN

Wszystko zaczyna się od snu- MUSIMY być wyspani. Każdy organizm jest inny, jedni potrzebują 8 h snu, a inni zaledwie 5 h. Śpijmy tyle godzin, ile organizm potrzebuje na zregenerowanie się. Odkąd wprowadziłam mniej więcej stałe godziny snu, nie mam problemu by wstać o 7 rano w wolny dzień, chociaż chce zacząć wstawać jeszcze wcześniej czyli o 6 – jednak należy wprowadzić wszystko stopniowo. Raz się udaje, raz nie- wszystko zależy od aktywności dzień przed.

PORANNY RYTUAŁ

Stwórz swój poranny rytuał. U mnie schemat jest następujący- wstaję, myję zęby, piję szklankę wody z cytryną, wyciągam matę i ćwiczę 20-30 min jogę, po jodze mam 15 min dla siebie na książkę. To mój poranny rytuał. Próbowałam ćwiczyć siłowo, robić intensywne cardio, biegać 8 km rano, jednak nie sprawia mi to przyjemności, ponieważ potrzebuje się rozbudzić przy spokojnych ćwiczeniach. Delikatny rozbieg sprawia, że się dotleniam i mam energię na cały dzień, ale robię wtedy 3-4 km i wystarczy. Od ponad miesiąca trzymam się jogi i nie zapowiada się żeby to się zmieniło. Każdy musi odnaleźć swój idealny poranny trening :) Sprawdź na sobie jakie uczucia będą Ci towarzyszyć po porannych ćwiczeniach. Nie każdy lubi męczyć się do granic możliwości od razu po wstaniu- jeśli to dotyczy właśnie Ciebie polecam spokojniejsze ćwiczenia jak np. joga, pilates, spokojny bieg.

forest-605505_1920

CEL

Wyznacz sobie przed snem cel, jaki chcesz osiągnąć kolejnego dnia wstając wcześniej. Ważne żeby był PLAN, który jest kluczowy. Mając zarys tego co chcesz zrobić, wstaniesz chętniej.

10-15 min

Zacznij od stopniowego porannego wstawania. Na początek wstań 15 min wcześniej i zrób krótki trening. Nie zaczynaj od razu od wstawania o 6 rano, gdzie zawsze budziłeś się o 8. Stopniowo przyzwyczajaj się do wcześniejszego wstawania. Człowiek potrzebuje 3-4 tygodni do wyrobienia w sobie nawyku.

ŚNIADANIE

Śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia, dlatego pamiętaj aby zjeść je ze smakiem, w spokoju i bez żadnego pośpiechu. To ważne, żeby wstać na tyle wcześniej, żeby móc przygotować się do pracy w spokoju, znaleźć czas na śniadanie, ćwiczenia. Nie spiesząc się można zyskać więcej, niż myślisz- dodasz sobie energii na cały dzień.

WIĘCEJ CZASU

Dzięki wcześniejszemu wstawaniu zyskasz więcej czasu. Przykładowo budząc się o 6 do południa jesteś w stanie zrobić wszystkie najważniejsze rzeczy w danym dniu, gdzie budząc się o 9-10 nie będziesz w stanie być tak produktywny jak w przypadku wstawania o świcie. Liczy się tutaj komfort psychiczny, wyobraź sobie, że do godziny 12 wszystkie najważniejsze zadania zostaną zrobione. Fajne uczucie, nie?

season-1985856_1920

WULKAN ENERGII

Wstając wcześniej będziesz mieć dużo więcej energii. Na pewno nie raz, nie dwa zauważyłeś, że budząc się po 9-10 h snu, wcale nie jesteś bardziej wypoczęty, tylko zaspany i ciężej wpaść w wir pracy.

Zrób sobie test- przez 3 tygodnie wstawaj wcześniej, zrób sobie poranny rytuał tak jak ja zrobiłam i się go konsekwentnie trzymam. Fakt, że nieco go zmodyfikowałam ze względu na to, że wzięłam psa ze schroniska i do porannego rytuału przed ćwiczeniami dodałam spacer z Luną, jednak w żaden sposób nie zaburza to mojego porannego rytuału, po prostu się nieco wydłużył.

Pati

7 Comments

    • Jak już się złapie rutynę poranne wstawianie nawet zimą nie jest udręką. Faktem jest natomiast poranek wschód słońca gdy na trawniku jeszcze poranna rosa tworzy mega klimat i zachęca do treningu

  1. Wszytko fajnie jest napisane gorzej z rzeczywistością, ja wstaje o 5:30, robię śniadanie dla siebie i dzieciaków, potem myje włosy, ubieram sie I jest godzina 6:45, o godzinie 7:00 wychodzę z domu, więc 15 min mam dla siebie A tak naprawdę na ogarnijcie domu przed wyjściem.

  2. Fajnie napisane wskazówki. Kiedyś ostro walczyłem z porannym wstawaniem…. cenna uwaga rutynę nabiera się powoli a co nagle to po diable… fajny blog subskrypcja i będę zaglądać

  3. Pracuję na noce, ćwiczę z reguły rano przed powrotem do domu. Nie wyobrażam sobie wstawać wcześniej – ile razy jakiś czynnik sprawia, że muszę to zrobić to zaczynam się slaniac. Niemniej też chcę się przekonać do ćwiczeń po wstaniu :)

  4. Również zdecydowanie wolę ćwiczenia popołudniowe lub wieczorne, rano po prostu na to nie ma czasu, chyba bym musiał wstawiać o 4 rano, żeby mieć na to czas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *